Colorovo mi… czyli Windows 10 na tablecie, który teoretycznie nie wspiera nowej wersji systemu


Trochę z nerw mnie wyprowadza publikowanie „sobie a muzom” – czyli mówiąc po naszemu, pisanie w powietrze…
Napracuje się człowiek, naeksperymentuje, straci czas, nadzwoni się po serwisach, naogląda się tych internetów, naściąga plików, niejednokrotnie doprowadzi urządzenie do śmierci klinicznej… i najczęściej wszystko psu w d*ę (albo kotu – zależy co kto ma). Zawsze znajdzie się cała rzesza userów, którzy „nie znaleźli”, „nie czytali” i generalnie „nie wią”.
A przecież temat opisywałem na kilku „szacownych” portalach i forach traktujących (między innymi) o Windows 10. Taaaa… Widać jakie zainteresowanie jest. Lepiej udać „że nie ma” i stworzyć – bądź dopuścić do stworzenia kilkunastu bzdurnych wątków niż dokładnie przejrzeć TEN temat lub użyć wyszukiwarki. 😉
Jednak generalnie… we d*pie to mam.

Owy opis… ten tutaj, na tym Budniowym blogu, jest ostatnim i najdokładniejszym jaki popełniam w przedmiotowej kwestii.

Ta powiastka ma dotyczyć zmiany systemu operacyjnego w urządzeniu: Colorovo CityTab Supreme 10.1″.

WSTĘP

Co to za zwierz i z czym się go konsumuje po upolowaniu.


Colorovo CityTab Supreme 10.1″

Przedmiotowe urządzenie niezaprzeczalnie jest tak zwanym „chińczykiem” – bo jakże inaczej. W tej cenie, gdy jeszcze były w sprzedaży (nieco ponad 600 zet za „standard” i troszku nad 700 za wersję z modemem GSM), lepszego rozwiązania raczej ze świecą szukać.
Eksperymentowałem z wieloma tak zwanymi chińsko-budżetowymi tabletami… Nawet takimi w podobnej cenie… Szkoda mi najzwyczajniej słów by te „inne konstrukcje” uczciwie acz niecenzuralnie zelżyć. Nie są nawet warte mojej uwagi w porównaniu z „Colorowcem”.

Ale zacznijmy od specyfikacji zapodanej przez producenta…

Model: CVT-CTS-10-QC-32-KBD / CVT-CTS-10-QC-64-KBD – patrz: UWAGI,
CPU: Quad Core Intel® Atom™ Z3735SD 1,33-1,83 GHz,
GPU: Intel® HD Graphics,
Pamięć RAM: 2 GB,
Pamięć FLASH: 32 GB,
System operacyjny: Windows 8.1 bing / Windows 8.1 Professional – patrz: UWAGI,
Preinstalowane dodatki: Office 365 Personal,
Wyświetlacz: 10,1″ IPS, pojemnościowy, dotykowy, 10-cio punktowy,
Rozdzielczość: 1280×800 px,
Złącza:
– 1 × microUSB 2.0 (w komplecie przejściówka microUSB M -> USB F),
– 1 × gniazdo kart pamięci micro SD/SDHC (SD do 4GB, SDHC do 32/64GB) – patrz: UWAGI,
– 1 × minijack (słuchawkowe),
– 1 × miniHDMI,
Łączność bezprzewodowa:
– WiFi (802.11 b/g/n),
– Bluethooth 4.0,
– Obsługa zewnętrznego modemu 3G przez USB (tą uwagę uważam za zbędną… przecież to Windows),
– Modem 3G (wbudowany) – patrz: UWAGI,
Kamera:
– przednia 2.0 Mpx,
– tylna 2.0 Mpx lub 5.0 Mpx – patrz: UWAGI,
Akumulator: litowo-polimerowy 8000 mAh (zasilanie 9V),
Wymiary: 258 × 172 × 9,7 mm,
Waga: 610 g.
Dodatki sprzętowe: Klawiatura QWERTY z touchpadem – zintegrowana z etui oraz podstawką ekranu.

Producent / Brand: Colorovo
Dystrybutor: ABC Data

UWAGI:
Pozycje oznaczone zapisem „patrz UWAGI” dotyczą jakichś niezidentyfikowanych modeli tabletów Colorovo:
– CVT-CTS-10-QC-64-KBD…
– Windows 8.1 Professional…
– Obsługa SDHC 64GB…
– Kamera tylna 5.0 Mpx…
Ja osobiście nie spotkałem się z takowymi modelami w ofercie Colorovo.
Wyjątkiem jest tutaj model z wbudowanym modemem 3G – takowy istnieje, mam go nawet w swoim posiadaniu.

Obecnie żaden model tabletu 10″ z logiem Colorovo (czy to realny czy to hipotetyczny) nie jest już dostępny w oficjalnym obrocie handlowym – firma wycofała się z dystrybucji takich (tych?) urządzeń. Tablety marki Colorovo kupić można tylko jako „sekend-hend” (czyli od kogoś, z drugiej ręki). Firma definitywnie wycofała się z produkcji (brandowania) tego segmentu elektroniki użytkowej.
A szkoda trochę… bo porównując urządzenia Colorovo z różnej maści Modecom‚ami, Kruger-Matz‚ami czy innymi Go Clever‚ami… Najlepiej zamilczeć. To nie jest pole porównań godne Colorowiaka.

SEDNO…

Zmieniamy system operacyjny… doprowadzamy tablet do użyteczności.


Oryginalnie posadowiony na urządzeniu system operacyjny (Windows 8.1 with bing) nie jest, moim zdaniem, rozwiązaniem optymalnym. Może w przypadku gdyby nie istniał Windows 10 to stan „naturalny” uznałbym za wystarczający. Jednak Windows 10 istnieje.

Dużym „opornikiem” w przypadku chęci wymiany systemu na przedmiotowym tablecie może być oficjalne oświadczenie firmy Colorovo, które (tak w skrócie) mówi, że jej produkty – a w tym tablety serii CityTab – nie są przewidziane/przeznaczone/przygotowane do aktualizacji systemu operacyjnego (aktualizacji do Windows 10). Nie bo nie – konkretnych powodów nie podano.

A ja na to (tak z angielska): BULL SHIT !!! 🙂

Tablety serii CityTab… czy to 8- czy 10-calowe, jak pokazała praktyka, nie muszą być „specjalnie” przygotowywane do aktualizacji OSa do wersji 10.
Cały wic aktualizacyjny leży tylko i wyłącznie w sterownikach do komponentów „wewnętrznych” urządzenia.
STE-ROW-NI-KI – to właśnie tutaj leży źródło sukcesu i sposób okiełznania narowistego tabletu.

Miałem to szczęście, że zaraz po zakupie tabletu POFATYGOWAŁEM SIĘ i na stronie producenta znalazłem pewną lokalizację sieciową (FTP) z której pobrałem archiwum z kompletem sterowników do zakupionego urządzenia (Colorovo CityTab Supreme 10.1″). Owa paczka sterowników od dłuższego czasu NIE JEST JUŻ DOSTĘPNA na serwerach dystrybutora sprzętu: ABC Data. Cały folder dotyczący TEGO urządzenia zniknął… rozpłynął się… A bez tych sterowników jesteśmy w czarnej d* – najzwyczajniej.

No dobra… Teraz czas na konkretne rozwiązania Waszego (bo nie mojego) problemu. 😉

W zależności od tego, w jakim stanie tablet nabędziemy – w sensie z jakim systemem operacyjnym, będziemy mieli dwie możliwości rozpoczęcia całej procedury.
W przypadku, kiedy w nasze ręce trafi tablet z jeszcze nieaktualizowanym Windowsem 8.1, dobrym rozwiązaniem będzie aktualizacja systemu – czy to przez Windows Update czy to za pomocą microsoftowego narzędzia Media Creation Tool lub za pomocą osobiście wykonanego nośnika bootującego – każdy sposób jest dobry acz niekoniecznie tak samo szybki.
Ja osobiście zalecam tą drogę gdyż pozwala ona na automatyczną aktywację Windowsa 10 – pamiętajmy, że nie mamy w ręku klucza aktywacyjnego – klucz jest „zaszyty” w UEFI. Przy tej okazji warto pamiętać, że po aktualizacji systemu całe OEMowe recovery systemu można najczęściej wywalić do kubła na śmieci – najzwyczajniej nie będzie on już działał.
Drugą ewentualnością jest już postawiony na tablecie Windows 10. Tutaj należy się tylko zorientować jak poprzedni właściciel system skonfigurował i czy zrobił to poprawnie. Warto zajrzeć do menedżera dysków i sprawdzić czy przypadkiem nie pozostały, zajmujące cenne miejsce, złogi w postaci starych OEMowych partycji przywracania – toż to ponad 5GB miejsca.
Jeśli tablet był aktualizowany przez poprzedniego właściciela, albo choćby przez nas samych, owe 5GB zajętego miejsca będzie nam wisiało jak kula u nogi – warto by było je – tak przy okazji – uwolnić.

Tak czy owak… Jeśli stwierdziliśmy fakt aktualizacji systemu, bądź sami tego dokonaliśmy, warto moim zdaniem pokusić się o postawienie 10-tki od początku. Jednak aktualizacja to tylko aktualizacja – cholera wie co się tam przy okazji namieszało. Z aktualizacją jako taką mam niekoniecznie pozytywne doświadczenia i jak tylko mogę zalecam późniejsze postawienie systemu „na czysto”.

Tym samym, postaram się opisać – zgodnie z zasadą step-baj-step – cała procedurę posadowienia Windowsa 10 na tablecie Colorovo CityTab Supreme 10.1 (również na tym z opcją modemu 3G). Owa procedura może dotyczyć również „colorovych” tabletów z ekranem 8″, jednak w ich przypadku bezwzględnie należy się zaopatrzyć w kilka dodatkowych gadżetów takich jak mysz, klawiatura i aktywny hub USB.

  1. Tworzymy bootowalny nośnik z obrazem systemu Windows 10 x86.
    Generalnie, sposób wytworzenia bootowalnego pendrajwa jest dowolny – ja osobiście preferuję Rufus‚a.
    Warto też pamiętać by do stworzenia nośnika użyć jak najnowszej kompilacji systemu (przynajmniej TH2 1511).
  2. Zapewniamy sobie odpowiednią ilość złącz USB.
    Niestety, w przypadku urządzeń 8-calowych należy dodatkowo zaopatrzyć się w hub USB i to najlepiej „aktywny”, czyli z własnym zasilaniem – warto o tym pamiętać.
    Tutaj uwzględniamy:

    • Pendrajw z systemem (koniecznie),
    • Mysz (dla tabletu 8″ – 10-tki mają touchpad w komplecie).
      Mysz może być przewodowa, może być i bezprzewodowa – bez znaczenia. Jednak… NIE UŻYWAMY myszy Bluetooth – to medium nie działa w środowisku instalatora systemu Windows.
    • Klawiaturę (dla tabletu 8″ – 10-tki mają klawiaturę w komplecie).
  3. Z urządzenia wyjmujemy kartę SD jeśli takowa w nim jest – tak na wszelki wypadek.
  4. Do wyłączonego tabletu podłączamy wszelakie peryferia – pendrajw z systemem, i jeśli potrzeba komuś to mysz i klawiaturę. Warto również podłączyć zasilacz…
  5. Uruchamiamy urządzenie przyciskiem „Power” i za pomocą klawisza „ESC” (kilka razy kliknąć podczas uruchamiania się urządzenia) przechodzimy do BIOS’u (UEFI)…
    Teraz…

    • Zakładka: Boot
    • Grupa: Boot Option Priorities
    • Pozycja: Boot Option #1 – zmieniamy z: [Windows Boot Manager] na [UEFI: Generic USB Flash Disc 110] – zmiana jest jednorazowa i „resetuje” się po kolejnym restarcie urządzenia.
    • Przechodzimy do zakładki: Save & Exit
    • „enterujemy” opcję Save Changes and Exit
  6. Urządzenie zrestartuje się i rozpocznie instalację systemu z pendrajwa (o ile ten został prawidłowo wygenerowany).
  7. Brniemy przez proces instalacji systemu – według własnych potrzeb lub standardowo.
    W tym miejscu należy wspomnieć o możliwości usunięcia wszystkich zalegających partycji recovery – taką możliwość instalator zaoferuje nam na początku instalacji systemu.
  8. Podczas instalacji systemu na tablecie pobieramy sobie (na innym urządzeniu oczywiście) sterowniki: CityTab Supreme 10.1 (Sterowniki)
    To jest paczka *.rar, ma ok. 139MB. Po pobraniu – rozpakowujemy i kopiujemy na jakiś nośnik. Te sterowniki są dla urządzenia 10-calowego. dla urządzeń mniejszych takowe należy sobie skombinować samodzielnie – a choćby stąd.
    Pobrać sterownik można oczywiście wcześniej, ale aktualnie i tak czekamy aż nam się system na tablecie postawi.
  9. Po ostatnim restarcie systemu – kiedy już objawi się pulpit – obowiązkowo zapodajemy sterowniki, bez nich mało co da się zrobić – rozjedzie się ekran, nie będzie działał dotyk, nie będzie dźwięku, nie będą działały kamery… i jeszcze kilka innych rzeczy, których nie będzie widać tak na pierwszy rzut oka.
    Wcześniej pobraną i rozpakowaną paczkę kopiujemy np. na pulpit urządzenia lub uruchamiamy bezpośrednio z jakiegoś z pendrajwa. Jak zapewne da się zauważyć, w paczce jest kilka folderów ze sterownikami do różnych elementów tabletu. My nie będziemy korzystali z nich wszystkich. W obecnym stanie będą nas interesowały tylko dwa foldery – o tym za chwilkę.
    Dla lepszego ogarnięcia sytuacji sugeruję w tej chwili zajrzeć do systemowego menedżera urządzeń – tak… będzie tam wisiało sporo „niezidentyfikowanych” urządzeń… Co prawda już nawet z tego poziomu można pokusić się o zainstalowanie sterowników jednak byłoby to ciupinę czasochłonne… kliknąć każde urządzenie z osobna i wybrać aktualizowanie sterownika ze wskazaniem lokalizacji naszej paczki sterowników – trochę to trwa… Lepiej zrobić to hurtowo:

    • Przechodzimy do lokalizacji: \Chipset Driver WW42 BKC\Installer\PlatformInstaller\
    • Uruchamiamy plik: Setup.exe (najlepiej z uprawnieniami administratora) i czekamy na zakończenie procesu instalacji. Cały proces potrwa „kilka” minut a w jego czasie tablet będzie mrugał ekranem, plumkał dźwiękami i takie tam – chodzi tutaj o instalację (prawie) wszystkich specyficznych dla tabletu sterowników. „Prawie wszystkich” bo za wyjątkiem jednego.
      Monit o restart systemu akceptujemy.
    • Po restarcie przechodzimy do lokalizacji: …\G-Sensor 20140204\
    • Uruchamiamy plik: KX-Sensors DBG-20140204-1 (Win 8 x64).exe i chwilkę czekamy na zainstalowanie sterownika.
      To jest sterownik tak zwanego G-Sensora. Odpowiada on między innymi za obrót ekranu.
  10. Po wszystkim profilaktycznie restartujemy urządzenie.
  11. Aktualizujemy system przez Windows Update oraz Sklep.
    Zapewne będzie tutaj wymóg WU instalacji nowych sterowników ekranu dla Intel HD, ale tym się nie przejmujemy – aktualizujemy wszystko co zapodaje systemowy apdejt.

To wszystko. 🙂

Jeśli kiedykolwiek, np. w efekcie jakieś aktualizacji, wysiądzie jakikolwiek sterownik wystarczy ponownie powtórzyć dwa pierwsze kroki punktu 9 lub użyć menedżera urządzeń z opcją wyszukiwanie sterowników w konkretnej lokalizacji (tej gdzie przechowujemy rozpakowaną paczkę sterowników).
Jak dotąd nie miałem takiej potrzeby.

Tak na marginesie wspomnę, że po prawidłowym zainstalowaniu systemu, jego oczyszczeniu narzędziami systemowymi (ale jeszcze przed aktualizacją WU i aplikacji sklepowych)  – do naszej dyspozycji będzie ponad 20GB wolnego miejsca. To ok. 7GB więcej niż oferował preinstalowany Windows 8.1.

Tematy powiązane (mniej lub bardziej):

Parę słów o budżetowych tabletach z „windą X”.

Modern – czyli wiwisekcja kafli.

Reklamy