GOM Player – kolejna miziata perełka w markecie (Windows 8.x).

Image and video hosting by TinyPic Dużo się mówi na temat braków w microsoftowym markecie – tak tym dla Windows Phone jak i tym dla Windowsa. Polemizować z tą opinią nie mam zamiaru – komu brakuje, temu brakuje. Ja tam znalazłem wszystko co mi było do szczęścia potrzebne.🙂 Jednak nie chodzi mi tutaj o wskazywanie wad windowsowego marketu albo ich ukrywanie. Sprawa dotyczy nieco innej kwestii.
Z racji tego, że od pewnego czasu mocno wzrosło moje zainteresowanie tołcz-apkami… znaczy takimi optymalizowanymi dla ekranów dotykowych, nie ustaję w poszukiwaniach tołcz-zamienników pewnych podstawowych programów klasycznych. Wynika to z tego, że cała moja „rodzinna okolica” ma do dyspozycji przynajmniej jeden ekran dotykowy w rozmiarach minimum 10″… myślę tutaj o urządzeniach z pełną wersją Windowsa 8/8.1/10 typu tablety, laptopy z ekranami dotykowymi i takie tam. W związku z tym wynikła potrzeba spożytkowania potencjału leżącego we własnopalczatym mizianiu ekranu. A tutaj mogę zanotować spory progres.
OK, to tyle tytułem wstępu…

GOM Media Player, bo właśnie o nim będzie w moim tekście, był u mnie następcą znanego wszystkim SubEdit-Player’a, który umarł śmiercią naturalną w niedługim czasie po premierze Windows Vista… Uczcijmy go minutą ciszy…

[minuta ciszy]

OK. Będzie tego🙂

Na ówczesne czasy GOM Media Player robił wręcz niesamowite rzeczy a zestaw wbudowanych kodeków pozwalał na odtwarzanie praktycznie wszystkiego. No… może za wyjątkiem winyli i płyt chodnikowych. Jednak myślę, że jeśli ktoś wpadłby na pomysł wduśnięcia onych do komputera to i one byłyby odtwarzane😉 Mówię tutaj o wersji 1 z niską sub-wersją. Ale onegdaj i formaty medialne były mniej wymagające.🙂
Z GOM’em wytrwałem jakieś dwa lata – do wersji 1.8.x. Nie bez kozery używam określenia „wytrwałem”. W onym czasie pojawiło się moje zainteresowanie innymi, niż tylko AVI, formatami plików. A to już był problem dla GOM’a. Po prostu miał problemy z prawidłowym przetwarzaniem mojego faworyta – MKV. Dla DVD też trzeba było coś-tam doinstalować. Poniechałem walki na rzecz VLC Media Player, który jako plajer multimedialny sprawdzał się na każdym froncie. I tak było do czasów Windows 8.
Wraz z Windowsem ósmym przyszły pewne niedogodności takie jak np. permanentnie pochyłe napisy (italic) tak i te z filmu jak i te z GUI co samo w sobie było mocno irytujące. Nie wspominam już, że odtwarzacz ignorował oryginalne formatowanie napisów dla filmu na rzecz onego „italica”. Niby drobiazg, ale upierdliwy jak dla mnie.
Przy okazji w tym miejscu nałożyło się na siebie kilka, negatywnych dla VLC, rzeczy. Pierwszą z nich były „problemy” z wersją tak i mobilną (jak dotąd jest to nic-nie-umiejący zalążek odtwarzacza) jaki i z wersją PC-tową (te nieszczęsne napisy), które oficjalnie tłumaczono błędem Windowsa 8… Pech chciał, że w przysłowiowym międzyczasie przypomniałem sobie o GOM Playerze (wersja juz 2.2.x) a w nim ów „problem z napisami” nie występował… No i do kompletu jeszcze to…

Owo „to„, jest kaflową tołcz-wersją apki dla Modern – pełną i dzia-ła-ją-cą-bez-pro-ble-mów. Pojawiła mi się ona w markecie przedwczoraj w „sugerowanych apkach”. Tak praktycznie znikąd – oczywiście wcześniej nie szukałem jej jakoś szczególnie – tak więc, była dla mnie dużym zaskoczeniem.

Przepraszam za ten, być może, niepotrzebny słowotok, ale w jakiś sposób muszę uzasadnić swoją egzaltację i ogólne „jaranie się” produktem😉

Jak dotąd poświęciłem GOMowi tylko dwie noce, ale nie przeszkadza mi to stwierdzić, że w grupie tołcz-odtwarzaczy filmowych jest to najlepszy produkt jaki dotąd testowałem – i to ZA DARMO.
Wspomnę tutaj, że wersję 2.2.x instalowałem również w trybie klasycznym, jednak ogrom opcji oferowanych przez program trochę mnie (odzwyczajonego już) przestrachał. Niemniej planuję systematyczną przesiadkę z VLC z powrotem na GOMa. Inglezi GOMa mnie nie przeraża – tak na marginesie.
Program (ten kaflowy) bardzo dobrze radzi sobie z podstawowymi plikami medialnymi, które obsługuje natywnie czyli: AVI, MKV, MOV, ASF, FLV. Portfolio formatów może i małe, ale umówmy się co do jednej sprawy – tak realnie brak tutaj tylko formatu MP4 stosowanego przez urządzenia mobilne. Chociaż i to nie jest jakimś „aj-waj” problemem – 2 minuty i przetwarzamy MP4 do strawnego dla program formatu (np. MKV) – może w następnych wersjach będzie to natywnie obsługiwane. Oj dobra, dobra… wiem, brakuje obsługi RMVB – no i co z tego. Materiały (filmy) RMVB to najzwyczajniejsze jakościowe guano i Bogu dzięki oraz chwała Partii, że odtwarzacz tego nie obsługuje. Podobne zdanie mam o innych formatach pseudo-medialnych jak np. 3GP czy innych takich perwersjach… Apages satanas… zgin-przepadnij istoto nieczysta…

GOM Player w formie tołcz-kaflowej jest prosty, jasny i przejrzysty. W porównaniu ze swoim klasycznym bliźniakiem nie posiada miliona opcji za wyjątkiem tych podstawowych a to w zupełności wystarcza. Nie ma opcji by prawidłowo rekodowany materiał nie był prawidłowo odtworzony. Żadne czary.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

I co Wy na to?
Jak dla mnie najlepszy dla ekranów dotykowych.

A pobieramy stąd: GOM Player w Markecie – za darmo…

Ja polecam (chociaż wypróbować),
Wall-E

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s